Diabelski Book TAG


Dzisiaj dla rozluźnienia atmosfery kolejny TAG, do którego nominowała mnie Kitty Ailla. Jest on oparty na uniwersum trylogii o Wiktorii Biankowskiej autorstwa Katarzyny Bereniki Miszczuk. Jeżeli ktoś z was jeszcze nie zapoznał się z tą historią, to może poniższy TAG was zachęci!

Azazel  niepowtarzalna postać w literaturze
Pierwsza kategoria, a ja już mam problem, aby tutaj kogoś dopasować! Z przykrością stwierdzam, że postacie raczej są powtarzalne i o ile wiele z nich uważam za ciekawe, tak znaleźć kogoś, kto jest szczerze niepowtarzalny... Nie potrafię.

Beleth – rasowy podrywacz, skrycie marzący o miłości
Ekhem, jakby nie patrzeć, to w tę kategorię wpisuje się jakieś 90% męskich postaci z książek New Adult. To dość powtarzalne, więc nietrudno natknąć się na ten motyw. Jednak gdybym miała wybrać jednego, to może Ten z A Perfect Ten? On zdecydowanie wpisuje się w tę kategorię, a im dłużej się nad tym zastanawiam, tym więcej argumentów „za‟ znajduję.

Kleopatra – bezkompromisowa postać
Zdecydowanie Sybella z Mrocznego tryumfu  ona zdecydowanie nie pozwalała sobie w kaszę dmuchać.

Wiktoria – postać, której cały czas ktoś wtrąca się w życie
Niedawno skończyłam drugi tom Szamanki od umarlaków Martyny Raduchowskiej i jestem przekonana, że taką osobą, która nie może żyć spokojnie, ponieważ ktoś jej się non stop wtrąca w życie – np. Pech, umarli, rodzina i demony – jest Ida Brzezińska.

Piotruś – najbardziej irytująca postać w literaturze
Chciałabym napisać, że Piotruś sam w sobie, bo chyba nigdy nie spotkałam bardziej wkurzającej postaci niż ten chłopak. No dobrze, to nieco przesadzone, w gruncie rzeczy, mnie co chwilę ktoś denerwuje w książkach, więc do tego podpunktu mogłabym wypisać całą listę nazwisk. Jednak na rzecz TAGu weźmy Cassie ze Złego Romea Leisy Rayven.

Lucyfer – postać, która boryka się z krnąbrnymi poddanymi/podwładnymi
Zamiast o książkach, pomyślałam o Hadesie z Herkulesa, bo jednak – jego podwładni mieli jedno zadanie i zawalili! Drugą osobą, która przyszła mi do głowy to Stephen Leeds z Legionu. Możliwe, że jego „podwładni‟ byli tylko w jego głowie, ale tyle wystarczyło, aby uznać ich za krnąbrnych w niektórych sytuacjach.


Gabriel – waleczna postać u władzy
Rhysand z Dworu mgieł i furii. Umyślnie powołuję się dopiero na drugi tom, ponieważ jego waleczność i fakt, że ma jakąkolwiek władzę dostrzegamy dopiero w kontynuacji. Mężczyzna był wojownikiem, który *minor spoilers* oddałby wszystko dla swoich poddanych.

Syn Szefa – postać, po której spodziewałaś się czegoś zupełnie innego
Prawdopodobnie taką postacią będzie Lysandra ze Szklanego tronu, po opisach, które nam zaserwowano w nowelkach spodziewałam się, że będzie to postać, którą na pewno znielubię. W związku z tym dużym zaskoczeniem było, kiedy w następnych tomach okazała się ciekawa oraz możliwa do polubienia. Powiedziałabym wręcz, że zwyczajnie nie chciałabym, aby stała się jej krzywda.

Moroni – podstępny bohater dążący do władzy
Poroniony Moroni, och, myślę, że wiem, kto idealnie wpasuje się w tę kategorię – Celeste Newsome z serii Rywalki. Wszyscy wiedzą, że jedyne, czego tak naprawdę chciała to korona, a nie miłość księcia. Co więcej, aby to osiągnąć posuwała się do okrutnych słów i czynów.

Śmierć – bohater, którego ciężko określić
Charlotte z Nieskończonych światów Jane. Choć zaryzykuję stwierdzenie, że w tej książce każdą postać można zaklasyfikować jako „ciężką do określenia‟. Jednakże ze wszystkich wymienionych, prawdopodobnie Charlotte najbardziej pasuje.

Czerwony guzik – największa książkowa pokusa
Podążając za interpretacją KittyAilli – Hogwart. Ileż bym dała, aby móc się uczyć w tej szkole, posługiwać magią, wejść do Działu Ksiąg Zakazanych... Cóż, marzyć warto!


Ciężarówka z mrożonkami – uparta postać ze sprecyzowanym celem
Sabrina James z powieści Cel. Już sam tytuł wskazuje, że główna bohaterka idealnie się tutaj nadaje! Charakteryzowała się ona niezwykłym uporem, którego nie potrafiła złamać żadna przeciwność losu. Zawsze dumnie stawiała im czoła i szła naprzód, aby osiągnąć swoje cele.

Tartar – najbardziej niegodziwy czarny bohater
Mam problem z czarnymi charakterami w książkach. W filmach potrafię ich wymienić na pęczki. Tak samo w serialach, ale w książkach? Jakoś zawsze wydaje mi się, że te czarne charaktery są za miękkie!

Piekło – z kim wybrałabyś się na wieczną imprezę
Z kimś, kto podobnie jak ja uważa wieczną imprezę bardziej za wyrok niż nagrodę! Przynajmniej jeżeli definiujemy imprezę jako miejsce z mnóstwem ludzi, głośną muzyką i alkoholem. Jeżeli za imprezę przyjmujemy filmy, pizzę i gry planszowe, to inna sprawa. Jednak... weźmy może Callie? Z Przypadków Callie i Kaydena. Aczkolwiek mam spory problem z dobraniem jakiejś osoby.

Niebo – postać z krystalicznie dobrym sercem
Któż inny nadaje się do tej kategorii niż postać, która faktycznie pochodzi z nieba? Zdecydowanie Licho z Dożywocia Marty Kisiel. W końcu ta postać jest urocza, poczciwa i dobrotliwa! Jestem przekonana, że zła myśl nigdy nie przeszła przez jego umysł.

Bitwa o duszę – kogo nominujesz?
Każdego fana serii, któremu spodobał się ten TAG!

Komentarze

  1. Właśnie czytam ( a właściwie już kończę) "Dwór mgieł i furii" i samo wywołanie Rhysanda do tablicy powoduje uśmiech na mojej twarzy. Pokochałam tę serię, chociaż drugi tom jest o wiele lepszy od pierwszego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, drugi tom jakby odbiega całkowicie od historii z pierwszego! A Rhys jest niesamowity ^^

      Usuń
  2. Bardzo fajny sag. Nie znam serii o Wiktorii Biankowskiej, ale chętnie to zmienię. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie się z nią zapoznaj! Naprawdę fajna i lekka komedia fantastyczna.

      Usuń
  3. To twoja impreza - ty decydujesz, co na niej robicie :D
    Jej, nawet sporo postaci znam i z Lichem i Idą nawet się zdecydowanie zgadzam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! No to filmy, pizza i planszówki :P

      Usuń
  4. Akurat czytałam ostatnio książkę, której bohater pasowałby do pierwszej kategorii - Leonard z "Wybacz mi, Leonardzie". :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, faktycznie! Czytałam, ale nie pomyślałam o tej książce. Pewnie dlatego, że obecnie nie mam jej na półce, bo ją pożyczyłam. Aczkolwiek zgadzam się, Leonard był intrygujący.

      Usuń

Prześlij komentarz

.

Copyright © Kulturalna meduza