Alfabet Book TAG


Dzisiaj w ramach dozy odpoczynku od groma recenzji – book TAG, który poleciła mi przyjaciółka, a (o ile się nie mylę) stworzony został przez Book z Tobą. Serdecznie zapraszam do lektury!
A: Autor, którego książek czytałam najwięcej
Chciałabym powiedzieć, że to jakiś wybitny autor – albo chociaż mój obecnie ulubiony autor. Jednakże taką osobą najprawdopodobniej będzie Sarah J. Smith, której książek przeczytałam aż 12 jeżeli liczyć je w wydanych tomach. Jeżeli brać pod uwagę, że w tomach znajdują się części i to je liczyć jako osobne książki, wtedy wychodzi ich aż 26!

B: Bardzo dobra druga część
To trudne pytanie! Autorka TAG-u chyba wiedziała, że zazwyczaj najsłabsze są drugie części. Ale zawsze pozostaje mi powołać się na duologie, np. na Demona luster Martyny Raduchowskiej albo Zimę koloru turkusu Kariny Bartsch.

C: Czytam teraz
W momencie tworzenia tego TAG-u jest to Dom wschodzącego słońca Aleksandry Janusz. W momencie publikacji tego TAG-u recenzja tej książki już dawno jest do znalezienia na moim blogu. Takie wibbly wobbly timey wimey stuff.

D: Do picia wybieram
Raczej nie mam takiego podejścia, że koniecznie potrzebuję jeden, święty napój podany w tej konkretnej szklance/filiżance, abym mogła czytać książki. Czasami jest to woda mineralna, czasami herbata – zależy od dnia.


E: E-book czy książka papierowa
Zdecydowanie książka papierowa! Nic nie zastąpi mi fizycznej formy książki. Jakoś od razu milej i szybciej czyta się taką formę powieści. Jednak, gdy wymagają tego okoliczności, to w domu mamy kindle'a, a na nim e-booki.

F: Fikcyjny bohater, z którym mogłabyś chodzić do liceum
Jest ich naprawdę wielu! Mogłabym wymieniać na pęczki postacie, które chciałabym spotkać w swojej dawnej klasie. Aczkolwiek najbardziej zależałoby mi na możliwości poznania oraz zaprzyjaźnienia się z Anią Shirley oraz Luną Lovegood.

G: Git, że dałam tej książce szansę
Pojedynek Marie Rutkowski! Nie byłam przekonana do tej powieści, ale gdy po nią sięgnęłam, to szczerze się zakochałam w świecie przedstawionym oraz kreacji głównej bohaterki.

H: Historia ukryta, czyli książka, która powinna być bardziej popularna
Długo się nad tym zastanawiałam, ale myślę, że taką książką powinny być niesamowite i porywające Nieskończone światy Jane autorstwa Kristin Cashore. Powieść jest pełna ciekawych zwrotów akcji, śmiało można określić ją mianem niebanalnej i do tego wciągającej! A jednak w dniu tworzenia tego TAG-u na Lubimy Czytać ma ona zaledwie 18 ocen! Shame!


I: Istotny moment w Twoim czytelniczym życiu
Zapoznanie się z Opowieściami z Narnii Lewisa. Do dziś pamiętam, jak będąc dzieckiem wyjechaliśmy na wakacje do Chorwacji, a ja zamiast zbierać się na plażę, byłam przyklejona do Podroży Wędrowca do Świtu! I to właśnie dzięki tym książkom czytam teraz tak dużo.

J: Już skończyłam, czyli książka, którą ostatnio przeczytałam
Jellyfish, Jellyfish, co czytasz na trzy miesiące przed obroną pracy licencjackiej? Książkę dla dorosłych –  Harry'ego Pottera i więźnia Azkabanu. Po zimowej sesji egzaminacyjnej w końcu spełniłam swoje marzenie dzieciństwa i kupiłam wszystkie tomy Harry'ego Pottera, które teraz skrupulatnie pochłaniam.

K: Książki, których nie chcę czytać
Są gatunki, które lubię mniej lub bardziej, ale po tym, jak spodobała mi się książka historyczna ciężko mi skreślać jakikolwiek gatunek. To się jednak nie tyczy nazwisk! Są autorzy, po których książki nigdy nie sięgnę, np. Abbi Glines. Poza tym z ogromnym sceptycyzmem i powiedziałabym, że wręcz niechęcią podchodzę do książek, które mają na okładce napis Hit Wattpada.

L: Ludzie, jaką długą książkę przeczytałam!
Najdłuższą książką, jaką przeczytałam jest Droga królów Brandona Sandersona, licząca sobie 958 stron.


M: Miałam kaca książkowego przez...
Przez wiele książek, ale serce złamało mi zakończenie Bohatera wieków Brandona Sandersona. Po tej powieści długo nie umiałam zacząć niczego nowego.

N: Na półce mam tyle książek:
O ile dobrze policzyłam, mam 212 fabularnych książek oraz około 50 niefabularnych (biografie, książki naukowe).

O: Odświeżam tę lekturę raz po raz
Ania z Zielonego Wzgórza najprawdopodobniej zostanie moją miłością do końca życia. Serię o tej niezwykle odważnej, ciekawej świata i pogodnej dziewczynce mogę czytać w nieskończoność. Nigdy mi się nie znudzi, zawsze mnie tak samo bawi i zawsze płaczę na tych samych momentach.

P: Poczytam w tym miejscu
Zazwyczaj jest to mój pokój, przy komputerze, jeżeli jednocześnie rozmawiam ze znajomymi i słucham muzyki albo na łóżku, gdzie mogę sobie pozwolić na czytanie książki w najdziwniejszych pozycjach. Ewentualnością jest kanapa w salonie, ale tylko wtedy, gdy nikogo innego nie ma w domu, bo hałasy (pomijając wybraną muzykę) za bardzo mnie rozpraszają. Tak samo nie potrafię czytać na dworze – no takie spaczenie.

Q: Kwestia, która zapadła mi w pamięci – ulubiony cytat
Mam bardzo słabą pamięć do cytatów! Czasami, gdy czytam książkę, faktycznie pojawiają się jakieś, które zapadły mi w pamięć, ale niekoniecznie są moimi ulubionymi, na przykład ten, pochodzący z Wielkiego Gatsby'ego:
I hope she'll be a fool – that's the best thing a girl can be in this world, a beautiful little fool.
Jednak prawdopodobnie tym, który najbardziej zapadł mi w pamięć, ponieważ wpadł mi w ręce w odpowiednim momencie życia jest:
My name is Celaena Sardothien and I will not be afraid.
Pochodzi on z cyklu Szklany tron i pojawia się parę razy, pierwszy raz w pierwszym tomie albo którymś z prequeli. Ten cytat może nie przekazuje żadnej mądrości, ale według mnie niesie za sobą siłę.

R: Raczej nie powinnam była tego czytać
Dręczyciel! Przysięgam, to najgorsza książka, jaką kiedykolwiek czytałam. Widząc to zastanawiam się, jakim cudem, ktoś postanowił to wydać, a następnie tłumaczyć na inne języki i karać jeszcze większą grupę ludzi takim szajsem...


S: Seria, którą zaczęłam i chcę skończyć
Jest kilka zaczętych przeze mnie cykli, których kontynuacje mam na półce, ale po które jeszcze nie sięgnęłam. Na pewno wpisuje się w tę kategorię trylogia Niezgodnej, trylogia Przez burzę ognia, oraz seria Pisane szkarłatem

T: Trzy ulubione książki
Ale że tylko trzy...? Eh, no dobrze: Dożywocie Marty Kisiel, Z mgły zrodzony Brandona Sandersona i Szklany tron Sarah J. Maas. Kolejność jest oczywiście przypadkowa.

U: Uwielbiam i nie żałuję
Mimo licznych negatywnych opinii, które uzyskuje ta książka, to jedną z moich ulubionych, do których lubię wracać jest 7 razy dziś Lauren Oliver. Dla mnie jest to dobra, wciągająca i doprowadzająca do łez powieść.

V: (V)Wielce się cieszę, że już niedługo! Premiera na którą czekam
Ponownie przejdziemy do tajemnej podróży w czasie. Obecnie nie mogę się doczekać Wieży świtu Sarah J. Maas oraz Dawcy przysięgi II Brandona Sandersona. Tak się składa, że gdy czytacie ten TAG jest już po premierze.


W: Weź coś zrób z tymi nawykami
Nie sądzę, abym miała złe nawyki książkowe, które trzeba wyplenić... Albo nie jestem ich świadoma!

X: Postaw iksa, 27 książka na półce
GONE: Zniknęli. Faza 1 – Niepokój Michaela Granta, czyli książka, którą pożyczyła mi przyjaciółka w pierwszej klasie gimnazjum, a która tak mi się spodobała, że musiałam sobie kupić własny tom. Niestety nie dokończyłam tej serii, jednak dalej się łudzę, że pewnego dnia to nastąpi.

Y: Yupi! Kupiłam kolejną książkę
Najnowsza, zakupiona książka w mojej kolekcji to... (przydałby się teraz gif one eternity later, ponieważ tyle spędziłam na gapieniu się w regał, aby wymyślić, co ostatnio kupiłam) cała seria Harry'ego Pottera. Kupiłam ją już pod koniec lutego (albo na początku marca?) i ponieważ nie był to mały wydatek, od tego czasu ograniczam nieco kupowanie książek.

Z: Zamiast spać, czytałam
Raczej nie zarywam nocek dla czytania. Ogólnie nie zarywam nocy dla niczego... Za bardzo kocham spać. Czasami czytam książki do północy, ale zazwyczaj jest to w dniach, w których mogę sobie pozwolić, aby następnego dnia wstać później, więc... nie ma takiej książki.

Do TAG-u nominuję:

Komentarze

  1. Masz rację, "Demon Luster" to naprawdę udana druga część, mnie nic innego, pasującego, póki co nie przychodzi do głowy, bo raczej występuje "tendencja spadkowa" i u mnie najprawdopodobniej też zagości ten tytuł. :P Po dość dużym wysypie pozytywnych recenzji "Nieskończonych światów Jane", postanowiłam zaklepać je w bibliotece, dlatego myślę, że wkrótce po nie sięgnę i mam nadzieję, że również mi się ta książka spodoba!
    Oczywiście bardzo dziękuję za nominację, kategorie (bo chyba tak to mogę nazwać? :P) wydają się bardzo ciekawe i jednocześnie nie aż tak bardzo trudne, także szykuje się świetna zabawa. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja świetnie się bawiłam przy tworzeniu tego TAGu i mam nadzieję, że ty również spędzisz nad nim kilka fajnych chwil :)

      Usuń
  2. Właśnie pochłaniam Wieżę Świtu i zastanawiam się, po co ja się zgłaszałam - niektóre z tych kategorii są mega trudne... Ale świetnie ci to wyszło! <3
    Pojedynek - ja też się obawiałam, a się zakochałam <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudne? Ojej, ale ja wierzę, że sobie bez problemu poradzisz! ^^ Czekam na Twoje odpowiedzi.

      Usuń

Prześlij komentarz

.

Copyright © Kulturalna meduza