9 popkulturalnych celów na 27 urodziny

9 popkulturalnych celów na 27 urodziny
Dzisiaj świętuję 27 urodziny, a z tej okazji przed Wami lista 9 moich popkulturalnych celów.

1. Zdobyć autograf Brandona Sandersona


Na ostatnie spotkanie z Brandonem Sandersonem w Krakowie niestety nie dotarłam. Liczę jednak, że gdy znowu nadarzy się taka okazja, wezmę się w garść i dotrę na miejsce. Jak zapewne wiecie, to mój ulubiony autor, więc w przyszłości chciałabym zdobyć jego autograf.

2. Mieć pokój-bibliotekę


W przyszłości chciałabym mieć pomieszczenie w domu, które służy jako biblioteka. Oprócz kanapy/fotela chcę mieć tam wyłącznie regały pod sam sufit. No i może drabinę, aby dosięgnąć do najwyższych półek. To będzie mój mały raj na Ziemi.

3. Odwiedzić Wyspę Księcia Edwarda


Na szczycie listy miejsc, które chciałabym odwiedzić, jest Wyspa Księcia Edwarda, czyli miejsce, w którym rozgrywają się losy Ani Shirley. Ania z Zielonego Wzgórza to moja ukochana książka (a właściwie seria książek), więc w przyszłości bardzo chciałabym to miejsce zobaczyć na żywo.

4. Odbyć wycieczkę szlakami Harry'ego Pottera


W tym roku odwiedziłam Edynburg oraz Glasgow, w których znajdują się miejsca żywcem wyciągnięte z filmów o Harrym Potterze. Chciałabym w przyszłości wybrać się również na przejażdżkę pociągiem, który wykorzystano jako Hogwarts Express, i odwiedzić Wizarding World na Florydzie.
pociąg do hogwartu
Źr. Unsplash.

5. Wydać książkę (albo nawet kilka)


Marzenie o wydaniu książki towarzyszy mi od lat, ale dopiero w zeszłym roku wróciłam do podejmowania się działań, które mogą mnie przybliżyć do tego celu. W tym roku nie tylko otrzymałam wyróżnienie w konkursie na opowiadanie, ale również intensywnie pracowałam nad swoimi pomysłami.

6. Zaopatrzyć się w najpiękniejsze wydania ulubionych powieści


Walczą we mnie dwa wilki. Jeden to sroka okładkowa, która mówi, że piękne, nowe wydanie jest warte swojej ceny. Drugi to rozsądny gawron, który poucza mnie, że jedno wydanie książki na regale stanowczo wystarczy. Co jednak zrobić, gdy niektóre moje ulubione powieści mają piękne, nowe edycje? Nie ukrywam: chętnie zaopatrzyłabym się w piękne edycje książek Montgomery, Fitzgeralda oraz Sandersona.

7. Zobaczyć Hamiltona na żywo


Obejrzenie tego musicalu tylko na Disney+ to za mało. Muszę zobaczyć Hamiltona na żywo. Wiem, że jest wystawiany w Londynie, a... jedną z wycieczek, którą planuję w najbliższych latach, jest właśnie Londyn. Jeżeli wybiorę się do Anglii, to na pewno zajrzę na West End.

8. Zagrać w Dragon Age: Dreadwolf


To bardzo realny cel, ponieważ gra została już zapowiedziana i zobaczyliśmy pierwszy teaser. Co prawda nie znamy jeszcze daty, ale mam nadzieję, że w najbliższych latach uda mi się dorwać tę grę i w końcu wrócić do świata Thedas (w końcu czekam już dostatecznie długo od czasów Inkwizycji).

9. Poznać jak najwięcej utworów popkultury


Tak po prostu. Chciałabym obejrzeć jak najwięcej seriali i filmów oraz przeczytać jak najwięcej książek. Mam nadzieję w przyszłości poznać masę dobrych historii i cudownych bohaterów. Liczę, że przede mną jeszcze opowieści, które podbiją moje serce.

A jakie są Wasze popkulturalne cele?

Komentarze

  1. Sto lat! Wszystkiego najlepszego i w czytelniczym i realnym świecie :D
    Świetna lista celów, życzę Ci by udało się wszystkie spełnić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo piękne cele 😍 mi się marzy biblioteczka taka po sam sufit ale może być ciężko rozszerzyć mieszkanie w bloku 🤭 Oczywiście przyszłam ci życzyc wszystkiego najlepszego, samych wspaniałych historii, spełnienia marzeń tych małych i dużych no i uśmiechu co dnia! 🥳❤️‍🔥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo <3 Liczę, że doczekasz się takiej biblioteczki!

      Usuń
  3. Wszystkie dobrego, fajnie że też jesteś z listopada! :) Ja popkulturowo mam w sumie w planach głównie nadrobić wreszcie dawno odkładane seriale (ostatnio całkiem nieźle mi idzie). A co do nowych pięknych wydań to też ostatnio oczy mi się do nich świecą. Nie jest mi szkoda zaopatrzyć się w takie związane z Harry Potterem, a w innych przypadkach często po prostu wymieniam sobie to które podoba mi się mniej na takie, które wizualnie bardziej mi odpowiada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! To, o czym mówisz, to w sumie logiczna strategia - można odsprzedać stare wydanie, a sobie zostawić nowe :D

      Usuń

Prześlij komentarz

Copyright © Kulturalna meduza