Podsumowanie 2023 roku

podsumowanie 2023
W związku z końcem 2023 roku, przychodzę do Was z podsumowaniem tego roku.

2023 był trudny


2023 zaczął się w najgorszy możliwy sposób i przez pierwsze kilka miesięcy był wyboisty. Różne trudności wpłynęły na to, że mniej blogowałam, mniej czytałam i mniej oglądałam. Widywaliście mnie rzadziej na Instagramie, a z Facebooka zniknęłam. Nie oznacza to jednak, że w międzyczasie nie działo się nic pozytywnego – dlatego dzisiaj skupmy się na tym, co dobrego miało miejsce w tym roku.

Zapisany 2023 rok


Może i tego nie widzieliście, ale zakulisowo pisałam, pisałam i pisałam. Dokończyłam książkę z gatunku high fantasy, którą zaczęłam w styczniu 2022 roku, co uważam za swój ogromny sukces. (Uprzedzając ewentualne pytania – na razie nic z nią nie zrobię, bo choć chronologicznie dzieje się najwcześniej w planowanym cyklu, nie ma sensu jej czytać bez znajomości „głównej historii”).

Z racji tego, że tamta opowieść była dość ciężka, chwilami potrzebowałam odskoczni. Tu z pomocą przyszła mi... inna książka, której udało mi się napisać połowę oraz opowiadanie-dodatek z tego świata. Nie była to zresztą moja jedyna próba zmierzenia się z opowiadaniami. Poczyniłam cyberpunkową Jabłonkę, która została wyróżniona w konkursiehistorię Layli przeczytacie tutaj.

Nie pisałam tylko dla przyjemności. Zintensyfikowałam swoje działania jako copywriterka i odnalazłam niszę, w której czuję się komfortowo. Oprócz tego pracowałam nad doktoratem, który powoli postępuje do przodu (liczę, że przyszłoroczne podsumowanie będę publikowała już z „dr” przed nazwiskiem).
zapisany 2023 rok

2023 rokiem nowości


W lutym tego roku zaczęłam pracę na uniwersytecie. Musiałam odnaleźć się w roli prowadzającej zajęcia, co okazało się bardzo wdzięcznym zadaniem. Jestem zadowolona ze swojego zawodu i ciekawi mnie, jak potoczą się moje dalsze losy.

Pierwszy raz od dawna wyjechałam (a właściwie poleciałam) za granicę. Zwiedziłam Edynburg oraz Glasgow, co było niesamowitym doświadczeniem pełnym spacerowania, miłych ludzi i dobrego jedzenia. Co jakiś czas łapię się na myśli „ojej, ja naprawdę byłam w Szkocji!”, wciąż nie mogąc w to uwierzyć.

W towarzystwie eM poleca pierwszy raz wybrałam się na musical na żywo. Obejrzałam „SIX”, który zachwycił mnie tak bardzo, że chętnie jeszcze kiedyś obejrzę ten występ. I wiecie co? To nie ostatni mój wypad musicalowy – kupiłam już bilety na przyszłoroczną premierę, „Heathers”!

Pierwszy raz (i od razu dwukrotnie!) pomagałam w organizacji konferencji naukowej oraz w końcu uczestniczyłam w czterech konferencjach na żywo, prezentując swoje badania na sali, a nie z domu przez laptopa. Choć było to trochę stresujące, okazało się budującym doświadczeniem i czekam na kolejne takie wyzwania.
2023 rokiem nowości

Kulturalna meduza w 2023 roku


Moja aktywność w tym roku była trochę mniejsza – opublikowałam 27 tekstów (włącznie z tym, który teraz czytacie). Choć nie było ich dużo w porównaniu do zeszłego roku (o połowę mniej), to i tak poczyniłam kilka, które spodobały się i mnie, i Wam.

romantasy artykuł
Romantasy podbiło rynek wydawniczy. Choć teraz pojęcie jest w powszechnym użytku, w lutym, gdy pisałam ten tekst, dopiero zaczynało pojawiać się w postach influencerów książkowych.

wydawnictwa YA
Zapewne wszyscy zauważyliście, że pojawia się coraz więcej wydawnictw z „YA” w nazwie. Ich listę oraz moje rozważania, skąd to zamiłowanie do literatury młodzieżowej, znajdziecie w powyższym tekście.

rynek książki a fast fashion
Na początku tego roku dopadło mnie FOMO książkowe. Zaczęłam zastanawiać się, czy to tylko moje wrażenie, że książek jest coraz więcej. Okazuje się, że nie. W artykule podzieliłam się efektami mojej małej analizy.

Popkultura w 2023 roku


W tym roku przeczytałam 54 książki. Biorąc pod uwagę, że początek roku był bardzo ubogi w czytanie, jestem pod ogromnym wrażeniem tej statystyki. Spodziewałam się (i pogodziłam się z faktem), że będzie o wiele niższa. Myślę, że z pomocą przyszło mi tutaj Legimi, dzięki któremu swobodniej wybierałam książki i dałam szansę audiobookom (przesłuchałam ich aż 11!).

W tym roku nie odnotowywałam obejrzanych filmów. Nie jestem zatem w stanie stwierdzić, ile ich obejrzałam, bo niestety moja pamięć jest dość dziurawa. Podobnie sprawa ma się z serialami (choć TV Time starałam się uzupełniać). W tym roku o wiele bardziej sięgałam po znane i lubiane treści (Kochane kłopoty, One Day at a TimeHarry Potter, Legalna blondynka, Iron Man).

Niewiele filmów i seriali zapadło mi z tego roku w pamięć, stąd też nie wymienię żadnych najlepszych obejrzanych. Chętnie jednak opowiem Wam o pięciu książkach, które wbiły mnie w fotel i pozwalały zapomnieć, że jakiekolwiek FOMO książkowe odczuwałam.

5 najlepszych książek przeczytanych w 2023 roku


Najlepszą książką, którą przeczytałam w tym roku, jest Yellowface. W tym roku przeczytałam aż cztery książki spod pióra Kuang, ale ta zrobiła na mnie ogromne wrażenie i wszystkim wokół ją teraz polecam. Uległam również klimatom dark academia i w końcu poznałam Tajemną historię, która mnie zachwyciła oraz przeczytałam wyczekiwane Wrota piekieł Bardugo.

W tym roku wylałam morze łez na powieści Dopóki rosną cytrynowe drzewa oraz przeszłam przez szereg negatywnych emocji (głównie frustrację oraz złość), słuchając w audiobooku reportażu Chłopki. Opowieść o naszych babkach. Mimo to (a może właśnie dlatego?) uważam obydwie książki za godne uwagi.
najlepsze książki 2023
A jak Wy podsumowujecie 2023 rok?

Komentarze

  1. Dzięki Twojej rekomendacji zakupiłam "Yellowface". Osobiście jeszcze nie zdążyłam przeczytać, ale mężowi i rodzicom się spodobała :)
    Życzę wszystkiego dobrego na calutki 2024 rok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, mam nadzieję, że i Tobie się spodoba! Wszystkiego dobrego!

      Usuń
  2. Nie tylko dla Ciebie to był trudny rok...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten rok to jakieś nieporozumienie... Ale mam nadzieję, że 2024 będzie dla ciebie piękny ❤️ no i gratulacje! Bo równie dużo osiągnęłaś ❤️

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Copyright © Kulturalna meduza